Odszkodowania dla właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarach ograniczonego użytkowania dla lotnisk. Zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych
Tych z Państwa, którzy samodzielnie złożyli w sądzie wniosek o zawezwanie PP Porty Lotnicze do próby ugodowej i otrzymali już zawiadomienie o terminie posiedzenia sądu w tej sprawie, informujemy że bezwzględnie należy być na tym posiedzeniu obecnym.
Zgodnie bowiem z art. 186 par. 1 K.p.c. jeżeli wzywający nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie przeciwnika nałoży na niego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych próbą ugodową . Jeżeli przeciwnik – PP Porty Lotnicze stawiłby się na posiedzenie reprezentowany np. przez adwokata lub radcę prawnego, do kosztów takich zaliczane byłyby koszty zastępstwa procesowego ustalane według odpowiednich przepisów. Przykładowo w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu wynosi powyżej 50.000 zł do 200.000 zł koszty te mogą zostać ustalone na 3.600 zł, a w sprawach o wartości przedmiotu sporu powyżej 200.000 zł – nawet na 7.200 zł.
W sprawach, w których skorzystaliście Państwo z naszej pomocy i udzieliliście stosowanego pełnomocnictwa, zapewniamy Państwu na ww. posiedzeniu zastępstwo przez radcę prawnego. W sprawach, w których złożyliście Państwo wniosek we własnym zakresie, powinniście się Państwo stawić na posiedzeniu osobiście. W dalszym ciągu istnieje możliwość skorzystania także w tym zakresie z naszej pomocy, zgodnie z zamieszczoną na niniejszej stronie ofertą.
W art. 136 ust. 3 prawa ochrony środowiska sprecyzowano, że szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są również nakłady poniesione przez władających nieruchomością w celu osiągnięcia przez istniejące budynki standardów wynikających z art. 129 ust. 2 p.o.ś.
Rozwiązując ten problem na kanwie indywidualnej sprawy, w orzecznictwie zwrócono uwagę na to, że: „Roszczenie o zasądzenie kosztów potrzebnych do rewitalizacji akustycznej budynku na podstawie art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 3 PrOchrŚr nie jest uzależnione od uprzedniego poniesienia tych kosztów.
Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 kwietnia 2008 r., I ACa 2/08, M. Praw. 2010, nr 12, s. 692.
Przytoczony pogląd ma bardzo duże praktyczne znaczenie, gdyż wynika z niego, że podmiot poszkodowany na skutek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, aby móc domagać się odszkodowania z tego tytułu, nie musi wykazywać, że już poniósł nakłady niezbędne do osiągnięcia standardów obowiązujących na obszarze ograniczonego użytkowania. Wystarczy, że udowodni, jaka musi być ich realna wysokość. Jest to bardzo istotne, gdyż wiele podmiotów może nie być stać na wcześniejsze poniesienie nakładów inwestycyjnych. Odmienne stanowisko pozbawiałoby je możliwości uzyskania odszkodowania.
Oczywiście jest to pogląd Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w określonej sprawie, ale wyznaczający linię orzeczniczą i podawany w literaturze przedmiotu. Nie można wykluczyć, że w innej sprawie sąd zajmie inne stanowisko, jednakże w literaturze przedmiotu nie napotkałem na informacje o odmiennych wyrokach. Można zatem założyć, że w pozostałych sprawach sądy będą orzekać podobnie. Nie można oczywiście wykluczyć, że jakiś skład sądowy, jako niezależny, będzie miał inne zdanie, ale aktualnie wydaje się to mało prawdopodobne.
/…/ W związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu obszaru (zwłaszcza ograniczeń w zabudowie), lecz także obniżenie jej wartości wynikające z tego, że na skutek wejścia w życie rozporządzenia dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 i 144 k.c.) i tym samym ściśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania. Właściciel, który przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającego standard ochrony środowiska, w wyniku ustanowienia obszaru możliwości takiej zostaje pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest więc także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje. /…/